marcin_rozynek-ubieranie_do_snu
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (4)
Stoisz naprzeciw mnie
dróg naszych linie przeciął ktoś
Głupi wrodzony lęk
każe mi wątpić w prawdę tą
A dziś zmieniłem wyraz twarzy i cały plan
nie poznasz mnie i wiesz - to żaden wstyd
Już dziś zmieniłem sposób bycia w bezpieczny plan
Nie poznasz prawdy - dziś to żaden wstyd
Wygląd określa byt
Ty lekko sceptycznie marszczysz brew
socjotechniczny chwyt
po naszej stronie jest
W środkach przebieram wciąż
To siły wyrazu doda mi
lata gromadzą złość
wybrnąć więc muszę dziś
A dziś zmieniłem wyraz twarzy i cały plan
nie poznasz mnie i wiesz - to żaden wstyd
Już dziś zmieniłem sposób bycia w bezpieczny plan
Nie poznasz prawdy - dziś to żaden wstyd... Stoisz naprzeciw mnie dróg naszych linie przeciął ktoś Głupi wrodzony lęk każe mi wątpić w prawdę tą A dziś zmieniłem wyraz twarzy i cały plan nie poznasz mnie i wiesz - to żaden wstyd Już dziś zmieniłem sposób bycia w bezpieczny plan Nie poznasz prawdy - dziś to żaden wstyd Wygląd określa byt Ty lekko sceptycznie marszczysz brew socjotechniczny chwyt po naszej stronie jest W środkach przebieram wciąż To siły wyrazu doda mi lata gromadzą złość wybrnąć więc muszę dziś A dziś zmieniłem wyraz twarzy i cały plan nie poznasz mnie i wiesz - to żaden wstyd Już dziś zmieniłem sposób bycia w bezpieczny plan Nie poznasz prawdy - dziś to żaden wstyd...